Jak to charakteryzowała mnie znajoma Irlandka - jest ze mnie wędrowna dusza typu "Święta w Leitrim, Nowy Rok w zachodnim Cork". Osoby zorientowane w geografii Irlandii zrozumieją tę charakterystykę, a osoby znające moje możliwości może sprawdzą z czystej ciekawości, gdzie to jest. 

Wraz z Moniką i Gabrysią tuż przed Nowym Rokiem miałyśmy w planach odkrywanie zachodniego Cork. A że nie mogło być zbyt prosto, zaczęłyśmy od wizyty w Wicklow (na wschód od Naas!), a podróż skończyłyśmy całkiem gdzie indziej... 

Czy ktoś poznaje, co to jest? To jest wodospad Glenmacnass po solidnych deszczach "nadmuchiwany" przez wiatr od strony doliny.

Dla porównania: we wrześniu wydawało się, że wiemy, co to znaczy dużo wody.

Czym myśmy się zachwycali w styczniu

[M.G.Zadęckie]

Wiatr chciał nas zwiać z drogi, więc nie próbowałyśmy przechodzić przez ogrodzenie i ślizgać się po tym zboczu, żeby oglądać ten żywioł z bliska.

A góry w słońcu wyglądały jak zwykle spokojnie i statecznie...

Było rudo i szaro...

[M.G.Zadęckie]

[G.Zadęcka]

A dolina wyglądała nadzwyczaj bajecznie...

A Gabrysia znalazła w krzaku coś żywego!

Resztę dnia i wieczoru spędziliśmy w samochodzie, ale w końcu dojechaliśmy... 

Po drugiej stronie zatoki półwysep Mizen, cel wyprawy.

Przypadkiem znalazłyśmy grobowiec - był parking przy ładnej zatoczce, a tu za pagórkiem niespodzianka.

[M.Zadęcka]

[G.Zadęcka]

[M.G.Zadęckie]

Jak widać - całkiem duży 

Jedyne wspólne zdjęcie...

Kerry to kraina latarni - na każdym półwyspie jakaś jest.

Zatoka niby spokojna, ale morze co jakiś czas pokazywało pazurki.

Najbardziej na południowy wschód wysunięty kawałek Irlandii - Mizen Head, ze stacją sygnałową

Z daleka malowniczo wyglądający most okazał się robinsonowską plątaniną rur. 

Już po drugiej stronie mostu. 

Monika chciała oglądać klify, ja nie chciałam jechać znowu do Clare, więc znalazłam to cudo. 

A morze coraz bardziej szaleje...

Z naszego uroczego mostu warto popatrzyć też w drugą stronę...

To się nazywa kawał ściany! 

[M.G.Zadęckie]

[M.G.Zadęckie]

Albo spojrzeć w dół...

Albo na fale po drugiej stronie... 

Za tą przełęczą jest następna dolina... 

Za tamtym szczytem jest następny świat... 

Kto nas potrafi tutaj zatrzymać? 

Kto nam zabroni spoglądać w dal? 

Zadęckie na końcu Irlandii 

Chyba już wiem, co czuje załoga łodzi podwodnej na mostku podczas wynurzenia w wietrzny dzień... 

Część druga...

strona główna