Wicklow to nazwa hrabstwa, miasta i gór, jakkolwiek dla niektórych to ostatnie brzmi mało wiarygodnie. Zdjęcia są z dwóch wycieczek - wyprawy do miasta W. na poszukiwanie klifów i wycieczki do Glendalough w górach W. Na wiosnę wybierzemy się tam znowu, rozprostować kości...

Czego my tu szukamy??? Klifów!

Tu ich nie ma... Tam też ich nie ma!

Ale są ślady po czasach świetności tutejszego portu

I całkiem oryginalne kwietniki I resztki fortyfikacji

Resztki okien

Resztki ścian Head of Wicklow - tam nie doszliśmy, bo dzień się zaczął kończyć.

Glendalough - makieta osady klasztornej. W 498 r. niejaki Kevin przybył tu, żeby się poumartwiać w samotności, ale plan się nie powiódł - naśladowcy osiedlili się wokół.

Kevinowi spodobała się górska dolina z dwoma jeziorami, przy Dolnym pozostały do dziś kościoły i cmentarz.

Abstrakcyjne trochę zdjęcie, ale cóż - uczniowie Kevina w wolnych chwilach przepisywali książki.

Jezioro Górne - gdzieś tam jest jaskinia, od której wszystko się zaczęło

A jesień tu wygląda znajomo...

powrót