W drodze powrotnej ze Smarmore skorzystaliśmy z pięknej pogody i obejrzeliśmy zamek w Trim. Zamek obecnie najbardziej jest znany z tego, że wystąpił w "Walecznym Sercu", w trzech scenach. Ale i bez tego robi wrażenie...

Stosunkowo nowe wejście na teren zamku (Trima Gate)

Poczytajmy, co tu się kiedyś działo... Tyle zostało z Wielkiej Sali, gdzie normańscy władcy przyjmowali interesantów, żeby obcy nie plątali się im po zamku właściwym.

Na lewo od Wielkiej Sali - resztki budynku zwanego Solar, do tego widok na drugą stronę rzeki i Żółtą Wieżę, pozostałość z opactwa.

Jeszcze bardziej w lewo - fundamenty Solara, łatwo tam wpaść. Na prawo od Wielkiej Sali - podziemna brama nadrzeczna, tędy wyładowywano łodzie.

Ta sama Żółta Wieża z drugiego końca "podwórka", kiedyś stąd było widać tylko mury wzdłuż rzeki.

Keep (=stołb) - zamek właściwy, niestety z czasów normańskich nie zachowały się białe tynki i szkło w oknach. Jedyny taki zamek, w praktyce konstrukcja okazała się kosztowna w obronie - 20 ścian do obstawienia.

Więcej informacji:
W środku - mostki zamiast podłóg na wyższych kondygnacjach i "papierowy" dach. Na jednej z wieży - przewodniczka starała się jak umiała, ubarwić swoje opowiadania, ale niektórzy nie docenili...

powrót