Po dłuższym pobycie na Zielonej Wyspie człowiek odzwyczaja się od widoku kolorowych drzew... Tym bardziej amerykańska jesień robi wrażenie. Zdążyliśmy ponoć w ostatniej chwili, tuż przed opadem liści. I tuż przed odlotem dzikiego ptactwa.

Wszelki komentarz jest zbyteczny...

 

 

Szkoda, że nie mam porządnego obiektywu...

Nadlatuje ich więcej!

Nad domem zmieniły szyk

Następne przeleciały bliżej mnie

A właściwie całkiem blisko

Studium ruchu skrzydeł?

Lecimy!

Szczęśliwej drogi!  

Na koniec efekt specjalny (zbliż myszkę do ptaków)

Część pierwsza...

Część druga...

Cześć trzecia...

powrót