Przygotowania do Świąt wyglądają różnie. Nasze miasteczko przybrane zostało w choinki, lampki, gwiazdki, dzwoneczki... A w samą Wigilię trzeba było zająć czymś dziecko, żeby się nie plątało po kuchni. Nie było śniegu, żeby ulepić bałwana, więc chłopaki pojechali na jedyny w Naas plac zabaw.

powrót