29.10 wybraliśmy się do Brú na Boinne, zobaczyć słynne neolityczne grobowce - Newgrange i Knowth. Zdjęcia są głównie z tego pierwszego, bo pogodę mieliśmy fatalną. Kwasek zgłosił się do losowania wizyty grudniu, gdy Newgrange "łapie" wschodzące słońce, ale tym razem nie miał szczęścia. 
Miejsce jest fascynujące, dalej zainteresowani znajdą kilka adresów witryn na jego temat (po co to przepisywać, jak już ktoś się napracował).

Newgrange - to jest wielkie!

Wejście do grobowca, po renowacji, wygląda imponująco. Kamień z ornamentami wskazującymi, że tu właśnie jest wejście.

Nad wejściem lufcik, przez który w grudniu wpada światło wschodzącego słońca.

Jedyne zdjęcie z Knowth. I tak szczęście, że część opowieści przewodnika mogliśmy wysłuchać pod dachem. Najpierw dzielnie zmagaliśmy się z pogodą na zewnątrz.

Potem schowaliśmy się w środku. Ale nie grobowca, bo tam jest za mało miejsca na takie ekstrawagancje. To jest wierna rekonstrukcja komory w grobowcu Newgrange, znajdująca się w Visitors Centre.

I jeszcze kawałek rekonstrukcji - jak zbudowany jest sufit komory, powstałej 5 tysięcy lat temu

Po polsku: Po angielsku:
Wystawa w Visitors Centre - jak wyglądały domostwa budowniczych tych grobowców.

powrót