Dzień drugi to przede wszystkim Black Taxi - wyprawa poza neutralne centrum pod opieką tubylca. 

Czarna taksówka, pan kierowca czuwa nad nami.

Protestancka dzielnica Shankill i jej graffiti - nielegalne ale ciągle uprawiane

[J. Mynart]

Niektóre malunki to swoiste lekcje historii,

Czasami odległej,

Czasami bliższej,

[J. Mynart]

Na każdym domu jest coś innego, wszystkie malunki powstały po roku 2000.

A tu wyjaśnienie, skąd się wziął taki duży trawnik w gęsto zamieszkanej okolicy - zniszczone budynki wyburzono, żeby zniechęcić zwolenników innej opcji do powrotu.

Czy ktoś jeszcze pamięta, o co w tym wszystkim chodzi? Mieszkańcy polskich blokowisk na widok tego pana mogą mieć wątpliwości...

[J. Mynart]

Z jednej strony widok na centrum, 

Z drugiej góry we mgle.

[J. Mynart]

[J. Mynart]

Brytyjski sposób na godzenie zwaśnionych stron - mur. 

Pasażerowie Black Taxi dopisują swoje przesłania pokoju.

Ten statek to Titanic, wybudowany w Belfaście. 

Proces pokoju trwa, ale brama nadal zamykana o 23:00.

Pierwsza ofiara strajku głodowego więźniów - bojowników IRA.

W 1981 roku walczyli o status więźniów politycznych.

[J. Mynart]

Międzynarodowa ściana graffiti - wyrazy poparcia dla wielu mniejszości w różnych miejscach globu. 

Ale też przypomnienie irlandzkich bohaterów.

A w samym środku reklama taksówek!

[J. Mynart]

Całkiem aktualne problemy też są komentowane.

Ostatnia kawa w wyjątkowo niezadymionym lokalu i czas wracać.

A to co???

Ozdoba dworca autobusowego.

Można tu znaleźć różne ciekawostki związane z Irlandią 

Np. ulsterskie smażone śniadanie...

Część pierwsza...

strona główna