Od Sligo do Down

Ania przyjechała, zobaczyć tę inną Irlandię.

Po kilku dniach w Ulsterze oznajmiła, że ta nie jest prawdziwa - za porządnie tu. Agnieszka nic nie powiedziała, tylko zrobiła jeszcze więcej zdjęć.

Zalety podróżowania z Anią - niesamowicie nieirlandzka pogoda oraz zdjęcia, na których jestem ja.

[A. Filipow]

[A. Filipow]

[A. Filipow]

Gaelic Chieftain - Irlandzki Wódz, pomnik upamiętniający bitwę o Przełęcz Curlew, w roku 1599. Zawsze tu wieje i deszcz nadchodzi...

Trudno zajrzeć wojownikowi w oczy...

Ale profil ma interesujący...

[A. Filipow]

[A. Filipow]

[A. Przymusińska]

Różanokrzew, naturalna dekoracja bożonarodzeniowa

Powrót do Carrowmore, na farmę dolmenów. Pierwszy raz byliśmy tu w 2007 roku!

Kopiec Królowej Meave na wzgórzu za nami.

[A. Przymusińska]

Anita i Ben Bulben - kiedyś się tam wdrapię

Taki nieduży dolmen...

I z profilu

Pasiasty w środku

Ten też nie jest duży, ale w lepszym otoczeniu

Takie lubię, zaprzeczające grawitacji - czy on ma więcej niż 2 punkty podparcia???

[A. Filipow]

Z Benem w tle

Devenish Island. Czy możemy tam się jakoś dostać? Informacje z przewodnika nie wydają się być aktualne, trzeba zasięgnąć języka.

Następnego dnia lądujemy na Devenish Island

[A. Przymusińska]

[A. Filipow]

Będą panie zadowolone!

Czyż nie piękne te ruiny?

Wysoka wieża jest rzeczywiście wysoka, dowcipni budowniczy na samym górze umieścili 4 twarze, dla gości o sokolim wzroku.

Twarz z brodą

I bez brody

Twarz z brodą, ale mniejsze uszy. Czwarta była pod słońce i zdjęcie nie wyszło...

[A. Przymusińska]

Warstwy w ruinach klasztoru... To, co zostało, podkreśla to, czego brakuje - linie niegdysiejszych dachów, znikniętych poprzecznych ścian...

Naukowcy myślą, że kiedyś wyglądało to tak

Wielość planów...

[A. Filipow]

[A. Filipow]

Żarty z perspektywy

Następny punkt programu - Ulster American Folk Park

Nie powiedziałam Wam, że tu dużo chodzenia jest? W skansenie tak zwykle bywa!

[A. Filipow]

[A. Filipow]

Sentymentalne witryny

Ulsterski len i amerykańskie ogrodzenie

Len z bliska

Len z bliska

Rolnicze widoczki w Tyrone

Rolnicze widoczki w Tyrone

[A. Przymusińska]

Boczne drogi, dla pasterzy

A przy takiej drodze jest cel poszukiwań - Glenroan Portal Tomb

Agnieszka leci do Polski wcześniej, więc nocujemy niedaleko lotniska Belfast International.

[A. Filipow]

[A. Filipow]

Wystrój pokoju robi wrażenie. Nazwa B&B się nie zachowała w notatkach.

A tymczasem gdzieś na greckim wybrzeżu...

Gdzie w odróżnieniu od Irlandii deszcz nie pada, niebo nie jest szare, ludzie spędzają czas na żeglowaniu i okupowaniu plaży...

[A. Filipow]

A tak poważnie - dojeżdżamy do Dunluce. W kasie biletowej do zamku imponujący patchwork.

Kto by pomyślał, że te klify kryją takie cudne widoki?

Z drogi ich nie widać

A gdyby mieć łódkę...

Śródziemnomorska pogoda i śródziemnomorskie ruiny

Śródziemnomorska pogoda i śródziemnomorskie ruiny

[A. Filipow]

Ostre kontrasty

O, nie, rozpoznaję to pastwisko, jesteśmy niedaleko Grobli Olbrzyma!

Zaglądnijmy raz jeszcze do instrukcji obsługi aparatu...

[A. Filipow]

[A. Filipow]

[A. Filipow]

Żeby zmienić głębię, trzeba nastawić inaczej...

Widziałaś te klify?

W środku zamek też jest ciekawy

[A. Filipow]

[A. Filipow]

[A. Filipow]

Czy wspominałam Ci, że za Groblą są niesamowite czerwone skały?

Nie ma szans na solowe zdjęcie, nie w taką pogodę!

Zalety podróżowania z Anią - niesamowicie nieirlandzka pogoda oraz zdjęcia, na których jestem ja.

[A. Filipow]

[A. Filipow]

[A. Filipow]

Na koniec zawiozłam Anię do Mount Steward. Wiedziałam, że tutejsze ogrody wzbudzą zachwyt.

Bo jak nie zachwyca, skoro zachwyca...

Niedługo musimy stąd wyjść

[A. Filipow]

[A. Filipow]

[A. Filipow]

Niedługo musimy stąd wyjść

Niedługo musimy stąd wyjść

Ostatnie zdjęcie i jedziemy, Maćka trzeba odebrać z przedszkola

powrót