Przyjechali rodzice, trzeba wymyśleć jakąś wycieczkę, gdzie jeszcze nie byli... Jedziemy do Ulsteru! Jakoś w tym roku bywam tu często. Tym razem - najpierw hrabstwo Fermanagh, z jaskinią i ogrodami, a dopiero potem Antrim z groblą i mostem linowym. 

W drodze do Enniskillen - widok na jezioro Lough Erne

Bardzo zakręcone jezioro

A właściwie jego niektóre odcinki

A widok był spod wiatraków

Model jaskini, którą będziemy zwiedzać - Marble Arch Cave

Jedna z formacji skalnych w jaskini - tzw. Zamek, powstaje pod stalaktytem.

Jaskinia jest pełna cudownych formacji, których nawet nie będę próbować nazywać

Nitki kwarcytu nadały jaskini marmurowy przydomek w nazwie

Jaskinia jest pełna cudownych formacji, których nawet nie będę próbować nazywać

Speedy Gonzales - stalaktyt, który rośnie (bąbelkuje) w niezwykłym jak na stalaktyty tempie i plaster boczku za nim

Terasy kwarcytowe

Całe mnóstwo tarasów

Coś w rodzaju parasola, a powyżej stalaktyty rurkowe

Jak dla mnie - serce

Znowu plastry boczku, noże zwisające z sufitu i takie inne

Coś nienazywalnego

[W. Regucki]

[R. Regucka]

Coś dla nauczycieli - wszystko w jednym miejscu, stalaktyt, stalagmit, kolumna, kurtyna, płynąca skała

Ulubiony foto-obiekt Babci

Szcześliwa para

[R. Regucka]

[W. Regucki]

[W. Regucki]

Florence Court - zwiedzaliśmy głównie ogrody

Bardzo stara ta pergola, skoro drzewo tak oplotło podpórki

Jakiś wybryk natury, czy cierpliwość ogrodnika?

[W. Regucki]

[W. Regucki]

[W. Regucki]

Czyż nie jest to uroczy ogród?

Ale ja chcę na plac zabaw, a nie oglądać roślinki!!!

Właśnie o to mi chodziło!

Część druga...

powrót