Mieszkamy teraz w Sallins, niewielkiej miejscowości przy torach kolejowych, skąd do pracy dojechać jest prościej, a do starych znajomych z Naas i okolicy nadal blisko. Nowe mieszkanie wygląda całkiem inaczej! Oto kilka zdjęć z pierwszych dni.

Mamy własne schody!

Maciek ma duży pokój, w którym oprócz łóżka mają szansę zmieścić się zabawki

Tu jest przestrzeń na różne Maćka skarby.

Moja sypialnia jest mniejsza, bo mam prawo użytkowania parteru.

Za to szafa jest duża, na zdjęciu widać zaledwie połowę

A to jest dół - jasna i przestronna przestrzeń do życia

Wreszcie kuchnia z oknem i porządną lodówką! 

Ta sama palma z zewnatrz - nasze są lewe drzwi i okno nad nimi, okno za palmą i ponad nią.

Ta sama palma na początku lutego.

Zwyczajowa wiosna (1.02) powitała nas tygodniem opadów śniegu - kataklizm dla tubylców.

[J. Mynart]

 

[J. Mynart]

 

[J. Mynart]

A tu prawdziwa wiosna (IV 2009) i atrakcja Sallins - kolorowe barki na kanale

I permanentne złudzenie optyczne - granatowa barka (środkowa po prawej stronie) zmienia kolor przy odbijaniu się w wodzie!

powrót